• Mo.iko

Jak poradziłam sobie z nadwrażliwością zębów w ciąży?!

Cześć! Myślę, że ten post przyda się nie tylko przyszłym mamom, ale i wszystkim kobietom, które zmagają się z nadwrażliwością zębów.

Zacznę może od tego, że nasze zęby są codziennie narażone na zużycia mechaniczne i chemiczne, które są przyczyną powstawania mini uszkodzeń, co niestety przekłada się na zwiększone problemy z dziąsłami i nadwrażliwością zębiny.


Jeżeli chodzi o mój przypadek, to nigdy nie miałam super odpornych zębów. Już od dzieciaka zmagam się z ich wrażliwością na kwaśne, słodkie i zimne jedzenie. Wiele posiłków, które powinny sprawiać mi radość np. lody, przyprawiały mnie o ból i wielki grymas na twarzy. Dochodziły do tego krwawiące dziąsła i odsłonięte kanaliki zębiny. Oczywiście, żebyście nie zrozumieli mnie źle, to nie tak, że codziennie męczyłam się przy jedzeniu... raz były gorsze dni raz lepsze, ale zawsze miałam z tyłu głowy, że coś może zaboleć.


Odkąd jestem w ciąży, problem się nasilił... do tego stopnia, że zaczęły mnie boleć zęby. Wcale nie chodzi mi o ból podczas posiłków a taki na co dzień... Oczywiście pierwsze co zrobiłam, to udałam się do lekarza dentysty. Wiadomo, że kobietom w ciąży zdjęć RTG się nie robi więc postanowiłyśmy "leczyć" w ciemno. Pani Doktor stwierdziła, że prawdopodobnie pogłębiła się moja nadwrażliwość i musimy wspomóc moje zęby! Jasne, że się nie myliła!


Poleciała mi dwie różne pasty (na noc i na dzień) oraz zmianę szczoteczki. Powiem, Wam szczerze, że te zalecenia zmieniły moje życie! Ten, kto zmaga się z nadwrażliwością zębów, to zrozumie! Odkąd używam nowych past i płynu do płukania jedzenie znowu jest przyjemne! A wiadomo, że w ciąży je się więcej :) Duuużo więcej :)


To nie jest tak, że chcę teraz robić reklamę firmom, ale myślę, że byłabym strasznym samolubem, gdybym się tym z Wami nie podzieliła! Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, że nie u wszystkich Was one się sprawdzą tak jak u mnie, ale nie zaszkodzi spróbować!


Nowych past używam od 6 tygodnia ciąży, teraz jestem w 21 tygodniu i zero bólu! Pierwsze różnice zauważyłam po około tygodniu stosowania (uważam, że całkiem niezły wynik)!


Co do szczoteczki, tutaj temat jest bardziej niepewny. Wcześniej używałam szczoteczki elektrycznej. Jednak od wizyty u lekarza dentysty zgodnie z zaleceniami przerzuciłam się na manualną z bardzo SOFT włosiem. Żeby nie było niejasności, chodziło o delikatne mycie tych moich dziąseł i kanalików. Teraz zamierzam wrócić do elektrycznej z delikatną końcówką. Zobaczymy, co to będzie. W każdym razie, jeżeli macie bardzo, bardzo wrażliwe zęby to też polecam na początek zakupić delikatną szczoteczkę manualną. Aaa i ważna sprawa, szczoteczkę wymieniamy co ok. 3 miesiące i nigdy nie powinniście używać twardego włosia.


Poniżej napiszę Wam, co to za magiczne pasty i płyny używam :) Wszystko z czystym sumieniem polecam!


1. Biorepair Plus Wrażliwe Zęby (stosuję na noc):

-do codziennego stosowania,

-bez fluoru,

-bez dwutlenku tytanu,

-bez parabenów,

-bez SLS,

-niska ścierność,

-można także stosować miejscowo za pomocą palca, utrzymując go w danym miejscu przez 30 sekund, a następnie przepłukać wodą,

-może być stosowana u dzieci poniżej 6 roku życia.



2. Sensodyne Multi Care (stosuję na dzień):

-do codziennego stosowania,

-ochrona przed nadwrażliwością,

-pomaga zwalczać bakteryjną płytkę nazębną,

-zawiera fluorek, który chroni przed próchnicą,

-pomaga zapobiegać powstawaniu kamienia nazębnego,

-nie stosować u dzieci poniżej 12. lat, chyba że na wyraźne polecenie lekarza dentysty.



3. Płyn do płukania Biorepair Oral Care (stosuję po szczotkowaniu, na noc):

-gęsty,

-przeciw nadwrażliwości,

-antybakteryjny,

-przeciwpróchniczy,

-bez fluoru,

-bez alkoholu.


Na sam koniec pragnę dodać, że wrażliwość zębów może być objawem poważniejszego problemu, wymagającego interwencji lekarza dentysty. Jeżeli jej objawy utrzymują się lub nasilają, należy skonsultować się ze swoim lekarzem dentystą!

41 wyświetlenia

©2020 by Mo.iko. Stworzone przy pomocy Wix.com